Zdjęcia dzieci – billboard reklamowy w domu.

czwartek, 19 marca 2012 14:14
autor: Artur Ragan przy współpracy z fotografem Bogusławem Makarem
zajawka_zdjecia dzieci

Fotografowie wykonujący usługi we własnych studiach fotograficznych często w swej ofercie stawiają główny nacisk na fotografię ślubną. Śluby są uważane za nieskończone źródło dobrego zarobku. Zapewne z tego samego powodu konkurencja w tej dziedzinie jest coraz większa.

Coraz częściej też po indywidualnych negocjacjach musimy znacząco obniżać ceny usługi. Chyba lepiej nabrać trochę oddechu i pomyśleć o dywersyfikacji źródeł utrzymania i włączeniu do oferty nieco innych propozycji?

Jedną z nich może być fotografowanie dzieci. Ten niezwykle wdzięczny i urokliwy temat wymaga dobrego podejścia do naszych latorośli oraz sporej ilości zróżnicowanych strojów, teł i rekwizytów. Zwyczaj robienia swoim pociechom zdjęć w profesjonalnych studiach wydaje się wracać do łask – należy z tego umiejętnie skorzystać. Nie bawmy się jednak w tandetne podróbki Shreka lub rybki Nemo. Zasugerujmy klientowi coś bardziej wysmakowanego. Jednym z cenionych trendów są „starodawne” stylizacje zdjęć dziecięcych – najlepiej w formacie „gabinetowym”. Konsekwentnie i gustownie dobrany strój i rekwizyty „z epoki”, dobre oświetlenie i odrobina cierpliwości to podstawa sukcesu. Dzieci zainteresowane oryginalnymi rekwizytami i umiejętnie zainspirowane przez fotografa (rodzicom należy kulturalnie wyperswadować jakąkolwiek ingerencję w przebieg sesji) zaczyna bardzo ładnie pozować. Jeśli przypilnujemy tego, aby nie uciekało poza zasięg świateł, to po kilku próbach zaczniemy rejestrować piękne chwile. Nie należy zbytnio wpływać na zachowanie dziecka – najczęściej dzieci nie są w stanie cierpliwie wykonywać szeregu poleceń przez kilkadziesiąt minut. Nie zmuszajmy naszych młodych modeli do patrzenia prosto w obiektyw, bo efekt może być sztuczny. Najlepiej używać obiektywu, który pozwoli nam na fotografowanie z nieco większego dystansu, dzięki temu nie będziemy krępować bohatera zdjęć. Jeśli pogoda dopisuje, a nieopodal znajduje się ładny plener – skorzystajmy i z tego – dziecko z pewnością poczuje się swobodniej, co znajdzie swoje odzwierciedlenie w naszych zdjęciach.

Za każdą udaną odbitkę należy podyktować należytą cenę, rodzice na pewno nie poprzestaną na jednej – taka pierwsza prawdziwa sesja to fantastyczne wspomnienie do końca życia. Warto pomyśleć o gratisie zachęcającym do podjęcia decyzji – na przykład jednej dużej odbitce – portretowej.

Nieodmiennie – warto zadbać o dobre wrażenie. Chociażby chwila prezentacji samych odbitek – czy ktokolwiek z Was pomyślał, jakie wrażenie robi podanie klientowi odbitek w rękawiczkach, które zapobiegają pozostawieniu śladów palców? Mając do dyspozycji lokal, koniecznie pamiętajmy o zapewnieniu klientowi w miarę szerokiego wyboru ramek – wszak efektowne zdjęcia potrzebują dobrej oprawy, a jeśli bawimy się w stylizację, to możemy adekwatnie dobrać ramkę i dodatkowo na niej zarobić. Dobrym pomysłem mogą być całe albumiki z sesji, wydruk na płótnie lub fototapeta na ścianę – wszystko dla naszego klienta!

Dobry, oryginalnie stylizowany portret dziecka stojący lub wiszący w mieszkaniu klienta to wspomnienie ciekawych chwil i jednocześnie… nasz billboard reklamowy. Zadowolony klient na pewno będzie chwalił się swoim znajomym. Pewnie już słyszycie w wyobraźni: – Super! Gdzie robiliście tę sesję? Pójdziemy tam z naszym dzieckiem! Zatem ołówki w dłoń i zastanawiajmy się nad pomysłami na sesje dziecięce.